
Miniony tydzień w moim przeglądzie należy do filmów, a raczej do ,,topowych” marek. I co wspólnego ma z ,,Plotkarą” nowa ,,Lalka”?
- ,,Ołowiane dzieci” namieszały.
- ,,Michael”.
- Co było przed?
- Czarny Pająk.
- Miłość czy kochanie?
- Trochę na poważnie.
,,Ołowiane dzieci” namieszały.
11.02 na platformie Netflix premierę miał serial inspirowany życiem Jolanty Wadowskiej-Król, lekarki leczące dzieci z ołowicą mieszkające nieopodal huty Szopienice. Zobaczyliśmy obraz niezłomnej lekarki, politykę lat 70. i straszliwą chorobę, która dosięgała nie tylko pracowników huty ale i dzieci. Serial miał premierę we wtorek, w niedzielę zaś (czyli w pierwszy weekend po premierze) był na pierwszym miejscu polskiej listy top 10. Jedni mówią, że to taki nasz polski ,,Czarnobyl” i istotnie – film jest mocny (pisałem o nim w recenzji świeżo po seansie). Drudzy wykazują rozbieżności między ,,prawdą ekranu” a autentycznymi zdarzeniami. Serial pokazuje swoją wizję, może dlatego jest on ,,inspirowany” prawdziwymi zdarzeniami, a nie jest ich wiernym udokumentowaniem. Może warto obejrzeć serial a później doczytać (choćby w sieci) więcej o prawdziwych wydarzeniach.
,,Michael”.
W sieci pojawiła się informacja o tym, że w kwietniu zobaczymy film o Michaelu Jacksonie. Zmarły przed kilkunastoma laty piosenkarz, ikona popkultury, ,,król pop” już za życia był postacią wymykającą się jednoznacznym ocenom, wzbudzał wiele fascynacji i ciekawości świata mediów. Jaki będzie ten film? To zobaczymy w kwietniu. Na pewno jest to film o wiele za późno. W minionych latach mieliśmy bogate kino o gwiazdach muzyki, bo było i o F. Mercury, o Elvisie, Bobie Marley’u. Film bez wątpienia zgromadzi sporą publiczność.
Co było przed?
W sieci pojawiła się informacja o tym, że Netflix pokaże ,,Stranger Things: The First Shadow”. Nie będzie to jednak nowy serial ani film, ale utrwalona wersja spektaklu, który premierę miał lata temu na teatralnych deskach. Na platformie mogliśmy oglądać próby z realizacji widowiska. Historia sięga czasów sprzed serialu i opowiada o młodości Henry’ego oraz o tym, jak to się zaczęło. Czyżby to próba ocieplenia wizerunku franczyzy po nieudanym finale serii? Może to naturalna konsekwencja faktu, że serial się skończył a fani jeszcze coś by chcieli otrzymać? Może to próba zachęty do nadchodzącego filmu animowanego z serii? A może to zaplanowany już dawno ruch, mający na celu pokazanie tej historii dopiero po całkowitym zakończeniu serialu? Zapewne wszystkie te rzeczy razem. Sam sobie zadawałem pytanie, dlaczego tego spektaklu Netflix nie może po prosu sfilmować i zamieścić na platformie, skoro włożono w niego tyle wysiłku (choćby w zaprezentowaniu na scenie Demogorgonów).
Czarny Pająk.
Na wiosnę zobaczymy na Prime Video serial ,,Spider-Noir”. Jest to jedna z komiksowych wersji Człowieka Pająka. Serial może spodobać się nie tylko fanom superbohatera, ale i miłośnikom estetyki noir. Platformy streamingowe coraz chętniej odchodzą od klasycznego kina superbohaterskiego na rzecz lekkiego odchylenia się od znanych klisz i narracji, przykładem choćby najnowszy – bardziej ,,ludzki” Batman, bardziej ludzki ,,Joker” czy niejednoznaczny ,,Pingwin”. I oczywiście nie jest to zerwanie ze źródłem, bo ,,Spider-Noir” odnosi się do komiksów, ale może to też pewna trwająca już od lat narracja, by pokazywać też inne oblicze superbohaterów, takie które zainteresuje nie tylko miłośników kina superbohaterskiego oraz komiksów.
Miłość czy kochanie?
Może się dowiemy w końcu, czy Wokulski to romantyk czy pozytywista. Rozbawiła mnie reakcja jednego z internautów pod zwiastunem nie wiem już której z dwóch “Lalek”. Mamy już dwa zwiastuny ,,Lalki”. Gdy powstał poprzedni odcinek tego cyklu, mieliśmy dopiero jeden zwiastun i ja wówczas to ostentacyjnie jedynie zaznaczyłem ale zbagatelizowałem. A dopiero premiera drugiego zwiastuna – tego od Netflixa – była taką plamą krwi na oceanie, by mogły zlecieć się rekiny. Różnica jest przeogromna, skłaniam się ku ,,Lalce” od TVP, nie tej netflixowej. Ale ale, to tylko zwiastuny, i o ile wierzę, że Telewizja Polska jednak pokazała zwiastun bliski wersji ostatecznej, tak Netflix celowo mógł zrobić to kontrowersyjnie (choćby stosując piosenkę ,,Creep” Radiohead, zaś sam zwiastun od razu stał się memiczny) zaś sam efekt końcowy może być inny. Wierząc jednak zwiastunowi, może się okazać, że netflixowa ,,Lalka” to będzie taka taka pozytywistyczna “Plotkara” (XOXO, całuski, Wasza Baronowa Krzeszowska).
Trochę na poważnie.
Takim akcentem chciałbym zakończyć. Wydawnictwo WAM informuje, że ukaże się książka ,,Kościół, świat, reforma” czyli wywiadu Anety Kuberskiej z ks. Grzegorzem Strzelczykiem. Jest to kolejny tom rozmów po tomie ,,Wolność, wiara, Bóg”, a jednocześnie to kolejny tom ciekawej serii wywiadów. Zwracam na to uwagę, bo ks. Grzegorz Strzelczyk to wybitna postać, teolog, którego teksty czyta się z wypiekami na twarzy, osobiście lubiłem też czytać jego felietony w miesięczniku ,,W drodze”, których punktem wyjścia jest jakieś śląskie słowo (został nawet wydany zbiorek tych tekstów jako ,,Felietony zza hołdy”).
ZOBACZ TAKŻE: Poprzednie części cyklu
Cykl ,,Selekcja (pop)kulturalna” jest cotygodniowym przeglądem mocno subiektywnych wydarzeń ze świata muzyki, filmu, literatury. Niekoniecznie wydarzeń najważniejszych i niekoniecznie poważnych.
Z wykształcenia dziennikarz i trener rozwoju osobistego, w wolnych chwilach pasjonat literatury, biegania, fotografii i samorozwoju. Wierzy w rolę świeckich w Kościele a także wierzy w holistyczne podejście do człowieka, to dlatego uczestniczył w kursach z zakresu dietetyki oraz treningu personalnego. Aktywność fizyczna to nie wszystko, łączy ją więc z zainteresowaniem psychologią oraz teologią katolicką.




