Chopin, Kafka, Dostojewski - każde pokolenie ma ten sam czas

Czy Chopin, albo Kafka mogą nas czegoś nauczyć? [felieton]

Chopin, Kafka, Dostojewski - każde pokolenie ma ten sam czas

Każdy ma jedno życie, rzuceni w różne epoki świata, mamy wspólne problemy, mamy też wspólne ludzkie biedy lecz schemat życia jest podobny.

Spis treści:

Głośno wkrótce może być o dwóch filmach, póki co przeszły przez festiwale, publicyści i krytycy filmowi już kilka ziaren opinii rzucili na nasz publiczny grunt kulturalny, ale emocje zostaną dopiero rozpalone w momencie powszechnej dystrybucji kinowej. Jeden z filmów – obraz, którego bohaterem jest Fryderyk Chopin, promuje utwór… Dawida Kwiatkowskiego “Dalej, dalej!” (szczególnie po tym, jak odbył się flashmob z Dawidem Kwiatkowskim na Lotnisku Chopina, do zobaczenia na YouTube). Trochę uniwersalnie o tym.

Romantycznie

Romantyzm kojarzy mi się z pewnym wyobcowaniem, z jakimś skupieniem się na wnętrzu, z jakąś próbą wyobcowania tego wyzbyciem się a jednocześnie zatrzymaniem się. Odpowiedzi na życiowe dylematy kryją się we wnętrzu. Pracowałem niedawno z osobami o 10 lat młodszymi i o 15 lat młodszymi, wpadł mi w oczy ten zwrot ku emocjom, ku empatii, ku zrozumieniu, współczuciu. Pokolenie Z jest tak inne od X i Y (o pokoleniach pisałem już kiedyś).

Odbić

Romantycy odbić się chcieli od klasyków, ale i od nich odbili się kolejni, dla których to romantyczne wyobcowanie było marnowaniem czasu a potrzeba było działać. Sam jestem chyba zwolennikiem pozytywizmu ale jednocześnie, jak w każdym Polaku, i we mnie jest ta choroba polskiego romantyzmu. Jedna z tych chorób, których nie warto leczyć i z nimi walczyć, bo choć życie z nią jest uciążliwe to niesie też korzyści: jak wysoka wrażliwość, jak inne odbieranie rzeczywistości, jak ponadprzeciętny słuch, jak dokładność, perfekcjonizm czy synestezja.

Odmienny język

Mówiąc o historii, o jakiejś postaci, mówimy o tych tematach nie tylko określonym językiem – naszym językiem, nam współczesnym ale i językiem autora – tak wychowanego, tak ukształtowanego, w takiej kulturze żyjącego – w kraju tym a nie innym. Mówimy pewnym językiem ale i w określonym kontekście, tak więc pod zaborami skupiamy się na zjawisku wolności i walki o nią, w czasach spokoju: na wnętrzu i emocjach, na byciu targanym przez wichry osobowości i kierunki, w które te silniejsze i słabsze powiewy zmierzają. A czy nasze czasy: tu w Polsce – są spokojne? Czy jesteśmy w trakcie przemian, czy w przededniu zmian, a może jest już post-factum? Kochani przyszli historycy dziejów świata i ci zajmujący się periodyzacją literatury, to do was pytanie, nie oczekuję jednak odpowiedzi wcześniej niż za sto lat.

Miłość ponad epokami

Pamiętam jakim z oburzeniem spotkało się “Miasto 44”, było o tym, że efekty specjalne, że miłość (w tym ta fizyczna), że nie tak było, nie tak. Wyszła z tego przypowieść o człowieku w miejsce filmu ściśle historycznego, wyszła egzystencjalna opowieść o człowieku, tylko że nie był to egzystencjalizm z odnalezionym lub prześwitującym sensem i porządkiem wszechrzeczy Dostojewskiego (sensem, który tam jest choć może przykryty takim błotem, że go nie widać; swoją drogą to chyba dzięki temu Dostojewski jest w każdej epoce tak popularny i potrzebny) ale egzystencjalizm bliższy Camusowi lub Kafce.

Wizja artysty

Artysta, reżyser, ma prawo do swego języka i do głosu swojego pokolenia, tu do pokolenia młodych, którzy chcą oprócz tego, co na zewnątrz, dostrzec też coś dla nich wspólnego, coś co ich łączy z “prawdą ekranu”. Artysta ma prawo do swojej autorskiej wizji i ma prawo do wizji pewnego tłumu, pewnego głosu społecznego. Odbiorca zaś ma prawo do oceny i odbioru tej wizji, powiedzieliby kulturyści kulturalni.

Chopin, Kafka, Ty

Przed nami dwie premiery, dwa życiorysy, dwa światy dwóch historycznych postaci – ludzi z krwi i z kości. Światowe premiery za nimi, polskie przed nimi: “Chopin, Chopin” w reżyserii Michała Kwiecińskiego, ale i “Franz Kafka” Agnieszki Holland. Oba mają chyba zabrać nas do tego świata wnętrza artysty i jego pokolenia, liczę więc na burzliwe dyskusje na temat tego, że “nie tak było, nie tak”. Dyskusja oczywiście powróci po premierze obu ekranizacji “Lalki” Prusa, ale to przed nami.

5 refleksji w związku z popkulturą i naszą kulturą

  • Pewne wartości, uczucia, jak miłość, są stałe i ponad podziałami epok
  • Każde pokolenie, choć przeżywa je w różny sposób, to jednak pragnie emocji.
  • Istnieją różne języki, wrażliwości, sposoby opisu ale treść, samo sedno jest to samo: w jakiś sposób opisać świat.
  • Biografie, sylwetki historyczne różnych postaci czy też artystów (nie tylko Kafki czy Chopina) są okazją do zmierzenia się z tymi emocjami i uniwersalnymi wartościami.
  • W tym celu warto czasem obejrzeć lub przeczytać czyjąś biografie.

Felieton rozpoczyna nowy cykl na stronie pod nazwą “Obserwator”. Cykl porusza tematy z zakresu społeczno-kulturalnego oraz tematy wiary.

Photo by Elle Morre on Unsplash

Website |  + posts

Z wykształcenia dziennikarz i trener rozwoju osobistego, w wolnych chwilach pasjonat literatury, biegania, fotografii i samorozwoju. Wierzy w rolę świeckich w Kościele a także wierzy w holistyczne podejście do człowieka, to dlatego uczestniczył w kursach z zakresu dietetyki oraz treningu personalnego. Aktywność fizyczna to nie wszystko, łączy ją więc z zainteresowaniem psychologią oraz teologią katolicką.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze