
Wielu ludzi chce czytać Biblię codziennie, ale nie wie od czego zacząć. Albo szybko się zniechęca. Jeśli masz podobny problem, ten poradnik pokaże Ci 6 prostych sposobów, jak to zmienić.
Wyobraź sobie, że kogoś kochasz, może nawet mieszkacie pod jednym dachem, ale ani do niego nie mówisz ani go nie słuchasz. Dodatkowo w ogóle nie zadajesz pytań, nie jesteś tej osoby ciekawy. Tak właśnie jest z twoją relacją z Bogiem, gdy nie czytasz Biblii.
Prawdziwe słowo Boga – skarb w twoich rękach!
O modlitwie już pisałem, o ogólnym osłabieniu wiary również pisałem, przyszedł czas na lekturę Pisma Świętego. Jest ono żywym słowem Boga, takim słowem które wraca do Niego gdy wyda owoce. To nie jest zwykła książka, ale święta księga, która z nami dojrzewa, którą na przestrzeni lat poznajemy i odkrywamy.
Oczywiście były czasy, gdy nie zachęcano ludzi do samodzielnego czytania Biblii, ale mamy tak dużo pomocy, komentarzy, opracowań, że można (a nawet trzeba) z tym żywmy słowem spotykać się (co nie znaczy, że czasem kogoś nie można spytać o komentarz lub sięgnąć po pomoc).
Nie chcę tutaj robić przydługich wstępów, przejdźmy więc do konkretów, czyli do moich 6 wskazówek, jak czytać Biblię na co dzień. Można tu mówić naprawdę bardzo długo i na wiele sposobów, ale chcę krótko cię zachęcić w tym poradniku.
Znajdź czas na codzienne czytanie Biblii
Tak jak pisałem przy modlitwie: jeśli powiesz, że nie masz to serio może chodzić o to, że ci nie zależy te 20-30 minut (za 30 minutowa lekturę jest nawet odpust), najlepiej stały czas. Może dobrze czyta ci się rano przed wszystkimi obowiązkami, a może na sam koniec dnia gdy chcesz uspokoić głowę przed snem i wyciszyć się (specjaliści polecają, by dla tzw. higieny snu ograniczać wieczorem niebieskie światło telewizora, smartfona i innych ekranów, a więc to może być świetny pretekst do tego, by przy ciepłym świetle lampki poczytać papierową Biblię. Znasz siebie najlepiej, znajdź w miarę regularny i powtarzalny odcinek czasu, zaplanuj czy to będzie 20 minut, czy 30, czy więcej. I spróbuj się tego trzymać.
Znajdź miejsce, by czytać Biblię codziennie
Znajdź miejsce, najlepiej stałe. Miej swoje miejsce przy biurku albo przy łóżku, takie miejsce w którym położysz Biblię i będziesz może przez cały dzień obok niej przechodzić. Może być przyjemnie, a więc może zrób swój rytuał chodzenia do ogrodu lub do parku by poczytać Biblię, albo zrób sobie ,,cosy” klimacik przy kominku w zimie, albo przy świetle świec lub lampki wieczorem, postaw obok herbatę, zaaranżuj ten kącik (i nie mówię tego tylko do pań, ale mężczyźni też mogą sobie taki skrawek biurka ,,urządzić” stawiając obrazek lub ikonę ze świętym, różaniec, krzyżyk itd.).
Znajdź przekład lub wydanie
Tutaj naprawdę jest pełna dowolność. Postaw na formę ale i na treść. Na rynku są Biblie zamykane na suwak (osobiście mam Biblię Pierwszego Kościoła na suwak oraz Biblię Jerozolimską do której dokupiłem dopasowane etui, wygląda jak Brewiarz u kapłana; ta pierwsza posługuje się Septuagintą w Starym Testamencie a w Nowym greką podczas tłumaczenia na j. polski, a więc tekst pierwotny bliski pierwszym uczniom, ta druga zawiera mnóstwo odnośników do innych fragmentów Biblii, co może być przy okazji ciekawą rozrywką, bo ,,skaczemy” po wersetach poznając Pismo w różnych kontekstach i odniesieniach).
Biblia Poznańska ma super obfity komentarz, Biblia Tysiąclecia jest użytkowa jeśli chodzi o mszę i po prostu już jej się osłuchałeś, jest też Biblia Paulistów dbająca o współczesny język, a nowością jest Biblia Plus (dosłownie to nowinka), czyli właśnie ten ostatni wspomniany przekład z odnośnikami jak w Biblii Jerozolimskiej, z komentarzami i zachęcający do metody ,,skrutacji” (oczywiście wszystko jest tam opisane). Są mini wydania (mam taki Nowy Testament z Psalmami), same ewangelie (też mam takie wydanie z komentarzem św. Jana Pawła II). Znajdź swoje wydanie lub przekład.
Wybierz metodę czytania Biblii
Czy to to będzie Lectio Divina, czy lektura rozdział po rozdziale, czy czytanie w kluczu, czy wspomniana skrutacja, lub medytacja ignacjańska, czy może zaczniesz od czytań dnia, aplikacji ,,Modlitwa w Drodze, będzie już super. Warto znaleźć swoją metodę i po prostu zacząć. Przecież możemy po jakimś czasie zmienić metodę, spróbować inaczej. Ciekawą zachętą są też plany czytań na zasadzie ,,Biblia w rok”, choć sam nie jestem ich zwolennikiem (wolę czytać Biblię po kolei).
Opisywałem niedawno moją metodę, która jest lekturą Biblii i jednocześnie modlitwą (zapraszam do tamtego wpisu). Powiem pokrótce tylko, że chodzi o to, aby przeczytać fragment Pisma Świętego i wziąć go na modlitwę, porozmawiać z Bogiem o nim, posłuchać.
Może zaczniesz od ulubionej księgi (ale nie zamykaj się i sięgnij i po trudne fragmenty, Biblie należy interpretować w całości), ale są i fragmenty bardziej fabularne, i poetyckie oraz mądrościowe. Stary Testament może być na początek trudny, zacznij od Nowego. Możesz też spróbować Biblii Audio lub nagrań na YT Biblii (wiem że i o. Szustak czyta Biblię na swym kanale).
Znajdź pomoce
Pogłębić tę chęć mogą kursy i komentarze biblijne.
Jak czytać Biblię codziennie? Znajdź jej sens!
Pamiętaj że Biblia to słowa Boga, że te słowa wracają do Niego gdy wydadzą owoce. Biblia wydaje w twoim życiu owoce, to księga na całe życie.
Biblię można czytać, można nią się modlić, medytować, studiować, odkrywać. Spróbuj się w niej zakochać, spróbuj mieć jakiś malutki egzemplarz zawsze w plecaku lub torbie (na półce mam malutki Nowy Testament i Psalmy oraz malutkie wydanie tzw. Biblię Tabor). Pokochaj tę lekturę, ja kupiłem niedawno Biblię Nawarską z duchowym komentarzem i mega cieszę się, tak jak z Biblii Pierwszego Kościoła zamykanej na suwak, najnowszej Biblii Plus z ciekawymi komentarzami i obfitą skrutacją.
Jeśli kochasz książki, po prostu zakochaj się i jaraj się, czuj gramaturę, zapach, treść. Tylko że nie to nie jest zwykła książka. To słowa Boga i prawdziwe oraz żywe spotkanie z Nim.
Podsumowanie, czyli kilka wskazówek, jak czytać Biblię codziennie
- Znajdź stały czas
- Znajdź stałe miejsce
- Znajdź przekład lub wydanie.
- Znajdź metodę
- Znajdź pomoce
- Znajdź sens
Jak czytać Biblię codziennie? (FAQ)
Czy można zacząć czytanie Biblii, gdy tego się nie robiło wcześniej?
Oczywiście, że tak. Na początek może być ciężko ze Starym Testamentem (zwłaszcza z księgami historycznymi oraz tymi, w której jest opisane Prawo. A więc Kapłańska, Liczb i Powtórzonego Prawa). Spróbuj zacząć od Nowego Testamentu albo od ksiąg mądrościowych lub tych, które znasz najbardziej (np. Tobiasza, Rut, Estery, Hioba, Jonasza, Rodzaju, Wyjścia).
Co ma mi do zaoferowania Biblia?
To żywe słowo Boga, ono przemienia. Zaufaj Bogu, On cię będzie prowadził.
Czy lektura Biblii pomaga spotkać Boga?
Oczywiście. To metoda, by słuchać Boga, a jak wiadomo: w komunikacji liczy się nie tylko to, by mówić, ale również by słuchać.
Czy są wskazówki, jak czytać Biblię codziennie (i z chęcią)?
Wyznaczyłem 6 i opisałem je na www.PozaLogika.pl. To kolejno:
- Znajdź stały czas
- Znajdź stałe miejsce
- Znajdź przekład lub wydanie.
- Znajdź metodę
- Znajdź pomoce
- Znajdź sens
A co jeśli nie uda mi się?
Nie poddawaj się, na początku mogą być trudności, ale bądź cierpliwy. To słowo naprawdę przemienia życie.
Jeśli zastanawiasz się, co robić po Wielkanocy, zobacz ten tekst:
7 rzeczy, które warto zrobić po Wielkanocy (żeby nie stracić tego czasu)
Photo by Priscilla Du Preez 🇨🇦 on Unsplash
Z wykształcenia dziennikarz i trener rozwoju osobistego, w wolnych chwilach pasjonat literatury, biegania, fotografii i samorozwoju. Wierzy w rolę świeckich w Kościele a także wierzy w holistyczne podejście do człowieka, to dlatego uczestniczył w kursach z zakresu dietetyki oraz treningu personalnego. Aktywność fizyczna to nie wszystko, łączy ją więc z zainteresowaniem psychologią oraz teologią katolicką.




