Jak pokonać brak wiary w samego siebie? 8 praktycznych porad i motywacja. Na zdjęciu mężczyzna w czapce z daszkiem stoi tyłem do kadru i patrzy na zachód słońca, jego sylwetka jest ciemna.

Jak pokonać brak wiary w samego siebie? 8 praktycznych porad i motywacja

Jak pokonać brak wiary w samego siebie? 8 praktycznych porad i motywacja. Na zdjęciu mężczyzna w czapce z daszkiem stoi tyłem do kadru i patrzy na zachód słońca, jego sylwetka jest ciemna.

Możesz myśleć, że jest z tobą coś nie tak. Może nawet wiesz, że to nieprawda, wiesz też skąd tak niskie mniemanie o sobie (to często pokłosie tego, co uczynili z tobą inni, jakie toksyczne ziarno zasiali w twoim sercu, jak bardzo ci wmówili, że nic nie znaczysz). Może nawet wiesz, że te złe myśli, demony przeszłości, że to nieprawda. Ale pojawia się to ,,ale”

Gdy jesteś w kryzysie, pozwól swoim emocjom wybrzmieć, ale też nie zamykaj się w swojej bańce: szukaj rozmowy, wsparcia, pomocy specjalisty, bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie (oto numer: 800 70 2222).

 

Inni ci mówią: ,,jesteś cenny, jesteś wyjątkowy”, jak zdarta płyta powtarzają jedno. Ty jak druga zdarta płyta odpowiadasz im: ,,jestem śmieciem, czuję się jak nikt”. Czujesz, że coś jest z tobą nie tak w kontekście pracy zawodowej, pasji, w kontekście życiowego ogarnięcia. Coś jest z tobą nie tak, bo nie znasz siebie i potrzebujesz podróży do wnętrza. 

 

Zobacz także: Jak się duchowo nie przetrenować?

 

Świat wysyła sprzeczne komunikaty, inni mają do ciebie zaufanie, nawet większe niż ty sam wobec siebie. Lubią i szanują cię, choć sam czujesz się obcy. Inni się ciebie nie boją, choć sam siebie się lękasz i nie ufasz sobie. Inni cię znają lepiej niż ty siebie. Inni nie wiedzą o tobie wszystkiego – myślisz. Coś jest więc z tobą nie tak, odtwarza zdarta płyta myśli.

 

Zamiast pękać i kruszyć egoizm, zamiast stawać się nowym człowiekiem, obrastasz kamieniem. W konsekwencji rozwaliłeś się wewnętrznie. Już było dobrze, ale w końcu przypomniałeś sobie, dlaczego tak bardzo nienawidziłeś swojego życia, na chwilę co prawda o tym zapomniałeś, ale już wszystko wiesz ponownie. Życie jednak nie ma sensu – myślisz.

Demony przeszłości rozszarpują resztki truchła, wreszcie się najadły.

Przykładasz głowę do poduszki, masz nadzieję na to, że już nie wstaniesz.

Otwierasz oczy, jest rano.

Żyjesz.

Znowu.

 

Na drobne

Wracają myśli, znowu się rozsypałeś, rozmieniłeś na drobne. Przypomniałeś sobie ponownie o komnacie wewnętrznej z zamkniętą w niej nienawiścią do siebie. 

 

Czujesz się źle, choć w sumie nawet wiesz, że to nieprawda.

 

Tak może wyglądać każdy twój dzień. Możesz karmić się pesymizmem, nihilizmem, możesz ćwiartować swoje emocje i czytać egzystencjalistów, filozofów wieszczących zmierzch cywilizacji, możesz popadać w dekadentyzm.

 

Znowu zrobiłeś TO. Znowu upadłeś.

 

Może już miało być dobrze, ale nie wytrzymałeś.

 

Może czujesz się znowu źle, wstydzisz tego, że popełniasz te same błędy, że każda słabsza chwila ciągnie za sobą cały pakiet porażek i zranień – tych samych, niezmiennych, stały bagaż syfu, który przychodzi do ciebie natychmiast w chwili słabości.

 

Wśród recept pojawia się poddanie, albo radykalizacja poglądów: masz ochotę wymierzyć światu sprawiedliwość, za zło odpłacać złem, za nienawiść – nienawiścią, za niechęć – niechęcią. Możesz też uciekać od świata: w medytację, inne światy, uprawiać przygodny ale coraz regularniejszy eskapizm.

 

Świat mówi więc: jest jednak tylko jeden lek –  to poznanie siebie.

 

Świat mówi, że w poznaniu siebie musisz zobaczyć, kim jesteś, jakie masz wady, ale przede wszystkim co w tobie jest dobrego. Nad wadami możesz pracować (a nawet musisz), ale są one częścią ciebie, dopóki ich nie zwalczysz.

 

Świat mówi: skup się na tym co dobre. Nie zawsze ludzie chcą tobą manipulować, często więc mówią ci prawdę o tobie. Przyjmij ją, przyjmij te dobre słowa. Uwierz w nie. Bądź też dla siebie wyrozumialszy.

 

Świat mówi, że w każdym z nas jest jakaś pustka, która pragnie wypełnienia. Czasem mogą ją napełniać inni, ale nie licz tylko na nich.

 

Powtarza: próbuj wypełniać pustkę sam, ale nie blokuj do siebie dostępu innych.

 

Świat mówi, że czasem musi boleć, żeby twoje wnętrze mogło zostać uzdrowione: przez ból, cierpienie, ciszę, samotność. Przez samopoznanie.Żeby nie wiem co się działo, ostatecznie każdy z nas i tak zostaje sam. Powtarza: słuchaj co inni chcą ci powiedzieć o tobie, wsłuchuj się też we własny głos.

 

Mówisz w konsekwencji: ,,mam gdzieś ten świat, niczego nie wie, powiela utarte banały. Niczego nie wie o mnie”.

 

Widok na świat

 

Za oknem jest już ciemno, prawie mrok. Miasto żyje własnym życiem.

 

Czy będziesz patrzył w niebo, pił herbatę, czytał książki, czy też tańczył do sentymentalnych piosenek, i tak nic się nie zmieni fizycznie. To będzie ten sam pokój, to samo miasto za oknem, ta noc która za kilka godzin stanie się świtem.

 

Nie stanie się nic, dopóki nie będziesz chciał tego zmienić. Bo choć przestrzeń wokół pozostanie stała, to twoje wnętrze i poczucie własnej wartości może się zmienić.

 

Po swojemu.

 

Zrób po swojemu, żeby nie czuć się jak śmieć, żeby nie wlec tego syfu zranień gdy tylko coś się wydarzy. Bo to smród i odpady, bo po co masz tachać cały ten majdan brudu, gdy tylko lekko się potkniesz i w porę nie padniesz na twarz (bo jeszcze jako tako złapałeś równowagę)?

 

Demony przeszłości to też tylko przeszłość, jeśli zapragniesz (a potem nauczysz się) żyć wyłącznie tym co teraz, patrząc jedynie asekuracyjnie w przód by coś zaplanować. Gdy planujesz dokąd chcesz zmierzać w swoim życiu, przeżyjesz, serio. Nie jesteśmy tak łatwopalni i podatni na zniszczenie, jak nam się wydaje. Odrzuć demony przeszłości, niech się odczepią.

Możesz wiele, tylko że musisz zapragnąć tego. Recepta często jest gdzieś w nas, choć musimy ją odkryć a czasem mija jakiś czas.

Możesz zmienić wszystko, ale pozwól sobie też na błędy, na upadki, na niewiedzę (albo skorzystaj z pomocy specjalisty i kogoś bliskiego). Gdy jesteś w kryzysie, pozwól swoim emocjom wybrzmieć, ale też nie zamykaj się w swojej bańce: szukaj rozmowy, wsparcia, pomocy specjalisty, bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie (oto numer: 800 70 2222).

 

Zrób po swojemu i zaufaj sobie, bo jesteś wartościowy.

 

Ty masz nad tym wszystkim kontrolę, i żaden los, fatum, system, albo inny straszak nie może ci zagrozić, dopóki znasz swoją wartość i nie pozwolisz byle przeszkodzie się zniewolić. Jesteś człowiekiem, nie masz więc super mocy, nie możesz oddychać pod wodą, latać, żyć pod ziemią albo być odpornym na tkwiące w naturze trucizny. Jesteś człowiekiem, nie zwierzęciem, urodziłeś się słaby, nagi i pozornie bezbronny. Ale to życie cię zahartowało. Jesteś człowiekiem, czyli jesteś niezniszczalny. Nie daj się złamać. Byle zło może ci wmawiać, że jesteś nikim. Ale to nieprawda, możesz czasem czuć się jak potwór, ale nim nie jesteś (choćby z powodu posiadania wrodzonej i danej ci przez Boga godności).

 

Jak pokonać brak wiary w samego siebie? 8 praktycznych porad.

  1. Bardzo często mówimy ,,nie słuchaj innych, znaj swoją wartość” ale czasem to inni mówią o nas dobre rzeczy a to my sami to wypieramy. Spróbuj posłuchać i uwierzyć w dobre słowa, które o tobie mówią inni. Na świecie naprawdę nie ma samych złych ludzi, jest sporo dobrych i pomocnych. Posłuchaj ich. Nie chodzi o to, by wierzyć w każdą manipulację i perswazję, ale jeśli ktoś mówi, że jesteś w czymś dobry lub masz dobrą cechę, przyjmij to i uwierz. To też wpływa na poczucie własnej wartości.
  2. Spytaj samego siebie, zbadaj w sobie to, skąd pochodzą te złe myśli (jeśli to one są genezą), o czym one mówią. Przemyśl je i sprawdź, czy to nie są zwykłe kłamstwa (bardzo często wierzymy w kłamstwa o sobie). Jeśli zaś są luźno powiązane z rzeczywistością (bo może dotyczą jakiejś prawdziwej negatywnej cechy) zawsze możesz spróbować je naprawić i stać lepszą wersją siebie.
  3. Jeśli czujesz, że rozwaliłeś się wewnętrznie, że nie potrafisz zaradzić temu wszystkiemu, skorzystaj z pomocy specjalisty. A już teraz możesz skorzystać z bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie (oto numer: 800 70 2222).
  4. W poznaniu siebie musisz zobaczyć, kim jesteś, jakie masz wady, ale przede wszystkim co w tobie jest dobrego. Nad wadami możesz pracować.
  5. W każdym z nas jest jakaś pustka, która pragnie wypełnienia. Czasem mogą ją napełniać inni, ale nie licz tylko na nich.
  6. Nie blokuj do siebie dostępu innych, nie zamykaj się na ludzi, przyjmij ich bliskość i dawaj bliskość oraz radość.
  7. Znaj swoją wartość i pozwól samemu sobie polegać na…sobie. Uwierz: naprawdę masz tę tę wartość, co by nie mówili inni, masz wartość i godność daną ci od Boga (On w ciebie mocno wierzy i kocha, możesz Mu to powiedzieć już tu i teraz).
  8. Nie jesteśmy tak łatwopalni i podatni na zniszczenie, jak nam się wydaje. Jesteś człowiekiem i masz siłę. Nawet gdy jej nie widzisz to z pomocą specjalisty i kogoś bliskiego jesteście w stanie tę siłę wyciągnąć z ciebie.

FAQ

Co sprawia, że czuję niskie poczucie własnej wartości?

Brak wiary w siebie, nawet jeśli ludzie wokół mówią inaczej. Karmienie się też pesymizmem, nihilizmem, ćwiartowaniem swoich emocji i czytaniem egzystencjalistów, filozofów wieszczących zmierzch cywilizacji, możesz popadać w dekadentyzm.

Czy ludzie są pomocni gdy mam niskie poczucie własnej wartości?

Oczywiście, oni często podpowiedzą ci jakie masz dobre i pozytywne cechy, talenty, wesprą dobrym słowem. Uwierz im (oczywiście będąc czujnym na manipulację czy perswazję). Nie odrzucaj też bliskości.

Czy ludzie zawsze są pomocni?

Czasem ludzie potrafią nam powiedzieć złe słowo i przyczynić się do osłabienia poczucia naszej wartości, ale najczęściej ludzie są dobrzy i pomocni.

Gdzie szukać pomocy, gdy nie potrafię sobie poradzić z emocjami i niskim poczuciem własnej wartości?

Gdy jesteś w kryzysie, pozwól swoim emocjom wybrzmieć, ale też nie zamykaj się w swojej bańce: szukaj rozmowy, wsparcia, pomocy specjalisty, bezpłatnej infolinii dla osób w kryzysie (oto numer: 800 70 2222).

Czy dam sobie radę?

Oczywiście wierzę w ciebie. Każdy z nas ma siłę o której może nawet nie wiemy, czasem sami ją odkrywamy a czasem potrzebujemy pomocy specjalisty i kogoś bliskiego. Skorzystaj z tej pomocy, choćby telefonicznej pod numerem:800 70 2222 Wierzę, że naprawdę masz siłę!

zdjęcie na licencji CC0 pobrałem z: www.pexels.com

+ posts
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze